Przedsiębiorcy często są więźniami własnych baniek. Dlaczego podróż do Tokio to może być dla nich game changer? [FELIETON]
Piszę ten tekst z Tokio. Przyleciałem tu między innymi na targi jubilerskie, więc oczywiście mam listę rzeczy, które chcę zobaczyć, ludzi, z którymi chcę porozmawiać, produktów, które warto obejrzeć. Ale prawda jest taka, że po latach takich wyjazdów coraz mniej wierzę, że ich największa wartość znajduje się na samych targach.